Kim jest Bjarkan

BJARKAN jest moim cichym językiem i moją pamięcią.

Mam na imię Hana.
Jestem kobietą, matką dwóch córek i partnerką mężczyzny, który dziś daje mi bezpieczeństwo, szacunek i przestrzeń do wzrastania.

Zanim dotarłam do tego miejsca, przez kilka lat żyłam w toksycznej relacji.
To właśnie wtedy w pełni powróciła do mnie potrzeba tworzenia.

Zaczęłam szukać symboli i obrazów, które pomogłyby mi ponownie połączyć się z samą sobą.
Nie jako ucieczki, lecz jako cichego wsparcia — czegoś, czego można dotknąć, gdy brakuje słów.
Poprzez te motywy stopniowo wracał oddech, stabilność i poczucie własnego centrum.

Tworzenie nie było dla mnie wyrazem siły, lecz drogą do niej.
Drogą, która pozwoliła mi znów oddychać i stać się nosicielką własnej historii.

Z tekstyliami mam kontakt od dzieciństwa.
Batik, nakładanie warstw kolorów i praca z tkaniną nauczyły mnie cierpliwości i szacunku do procesu.
Później malowanie na tkaninie pozwoliło mi połączyć ciało, historię i pamięć w jedną całość.

Pracuję jako opiekunka osób starszych — wśród ludzi, którzy niosą pamięć całych pokoleń.
Tam wciąż na nowo uświadamiam sobie, jak ważne jest zachowywanie, przekazywanie i niegubienie nici.

Inspirują mnie dawne mity, północ, słowiańskie korzenie i cykle natury.
Nie jako przeszłość, lecz jako żywa struktura, która nas spaja.
Drzewa, twarze, strażniczki i ciche symbole — obrazy niosące jednocześnie pamięć i siłę.

Każdy element powstaje powoli i ręcznie.
Tylko raz.
W chwili, gdy obraz jest gotowy — nie wtedy, gdy domaga się tego rynek.

Tworzę ubrania i torby dla tych, którzy czują, że siła nie musi być głośna.
Dla tych, którzy wiedzą, że nosić znaczy nieść dalej — historię, pamięć i własną drogę.

Malowane ręcznie.
Stworzone raz.
Niesione dalej.



IMG_1192